Od lutego 2026 r. ceny transakcyjne z aktów notarialnych są dostępne bezpłatnie dla całej Polski. Pokazujemy trzy sposoby, aby sprawdzić, za ile naprawdę sprzedawały się mieszkania w okolicy, i wyjaśniamy, kiedy warto skorzystać z każdego z nich.
W skrócie
- Od 13 lutego 2026 r. dane z Rejestru Cen Nieruchomości są dostępne bezpłatnie dla całej Polski na geoportal.gov.pl — bez logowania i bez składania wniosku.
- Geoportal pokazuje surowe dane o transakcjach, ale nie policzy mediany ani nie odfiltruje nierynkowych sprzedaży. Sprawdza się przy analizie pojedynczego adresu, ale jest mało wygodny przy porównywaniu większego obszaru.
- Wypis z Rejestru Cen Nieruchomości w starostwie nadal można uzyskać, jednak dziś korzystają z niego głównie rzeczoznawcy majątkowi.
Jeszcze do niedawna, aby poznać cenę z aktu notarialnego, trzeba było złożyć wniosek w starostwie i zapłacić za dostęp do danych. Od 13 lutego 2026 r. informacje z Rejestru Cen Nieruchomości są dostępne bezpłatnie dla całej Polski. Mieszkania, domy i działki można sprawdzić na geoportal.gov.pl bez logowania i bez składania wniosku.
To jednak, że dane są darmowe, nie oznacza jeszcze, że korzystanie z nich jest wygodne. Poniżej przedstawiamy trzy sposoby dotarcia do tych samych informacji i podpowiadamy, kiedy każdy z nich ma największy sens.
Czym są ceny transakcyjne i skąd się biorą?
Ceny transakcyjne to kwoty wpisane do aktów notarialnych — właśnie za tyle nieruchomość rzeczywiście zmieniła właściciela. To zupełnie co innego niż cena ofertowa, która jest jedynie oczekiwaniem sprzedającego.
Każda sprzedaż trafia do Rejestru Cen Nieruchomości (RCN), prowadzonego przez starostwa i gromadzonego centralnie przez GUGiK. Dlaczego różnica między ceną ofertową a transakcyjną potrafi sięgać nawet kilkunastu procent, opisujemy szerzej w artykule Ceny transakcyjne a ceny ofertowe. Tutaj skupiamy się na tym, jak dotrzeć do samych danych.
Sposób 1. Geoportal — za darmo
To oficjalne, rządowe źródło danych. Od lutego 2026 r. informacje z Rejestru Cen Nieruchomości są tam dostępne bezpłatnie dla całej Polski.
- Wejdź na geoportal.gov.pl i otwórz mapę.
- Włącz warstwę Rejestr Cen Nieruchomości.
- Przybliż mapę do interesującego cię adresu.
- Kliknij punkt transakcji — zobaczysz cenę, powierzchnię, datę sprzedaży oraz informację, czy był to rynek pierwotny, czy wtórny.
Problem polega na tym, że Geoportal pokazuje jedynie pojedyncze transakcje. Nie policzy mediany, nie odfiltruje sprzedaży udziałów, garaży ani transakcji rodzinnych. Nie pokaże też zmian cen w czasie.
Jeśli chcesz jedynie sprawdzić, za ile sprzedano mieszkanie obok, w zupełności wystarczy. Jeżeli jednak porównujesz całą ulicę albo próbujesz ocenić poziom cen w okolicy, szybko zamieni się to w kilkanaście minut ręcznego klikania i liczenia.
Sposób 2. Wypis z Rejestru Cen Nieruchomości
To klasyczna ścieżka urzędowa. Dziś korzysta się z niej głównie wtedy, gdy potrzebny jest oficjalny dokument.
Składasz formularz P wraz z załącznikiem P5 w starostwie właściwym dla lokalizacji nieruchomości — osobiście albo elektronicznie przez ePUAP. Urząd ma zwykle do miesiąca na przygotowanie dokumentu.
Sam dostęp do danych jest obecnie bezpłatny, jednak wydanie formalnego wypisu nadal może wiązać się z opłatą i procedurą administracyjną. Dla większości kupujących oznacza to więcej formalności niż realnych korzyści — taki dokument przydaje się przede wszystkim rzeczoznawcom majątkowym sporządzającym operaty szacunkowe.
Sposób 3. Gotowy raport dla adresu
Trzecim rozwiązaniem jest serwis, który pobiera te same dane z Rejestru Cen Nieruchomości, ale prezentuje je w gotowej do analizy formie.
Raport Mieszkanioskopu pokazuje transakcje z tego samego budynku i sąsiednich ulic wraz z datą sprzedaży, ceną za metr, metrażem, piętrem i rynkiem (pierwotnym lub wtórnym). Dodatkowo oblicza medianę oraz pokazuje, jak zmieniała się ona w czasie.
Odfiltrowujemy również transakcje, które mogłyby zniekształcić obraz rynku — sprzedaże udziałów, transakcje rodzinne czy ceny wyraźnie odbiegające od realiów. Jeden nietypowo tani akt notarialny potrafi znacząco obniżyć medianę dla całej ulicy, dlatego takie filtrowanie ma realne znaczenie. Raport kosztuje 24 zł, ale zamiast surowych punktów na mapie otrzymujesz gotową analizę.
Którą metodę wybrać?
- Chcesz sprawdzić pojedynczy adres z ciekawości? Geoportal w zupełności wystarczy.
- Potrzebujesz oficjalnego dokumentu? Złóż wniosek o wypis z Rejestru Cen Nieruchomości.
- Porównujesz kilka mieszkań i przygotowujesz się do negocjacji? Najwięcej czasu oszczędzi raport z policzoną medianą i odfiltrowanymi transakcjami nierynkowymi.
Niezależnie od wybranej metody jedno pozostaje niezmienne — negocjuj na podstawie cen z aktów notarialnych, a nie cen z ogłoszeń. O tym, jak wykorzystać te dane podczas rozmów ze sprzedającym, piszemy w artykule Jak negocjować cenę mieszkania.
Jeżeli wolisz mieć transakcje z okolicy policzone od razu, sprawdź adres w Mieszkanioskopie — podgląd oceny lokalizacji jest bezpłatny.